www.benton.pl


benton ::: bigow ::: dert ::: dybo ::: gos ::: mimre ::: onten ::: ufan ::: vistrot ::: RSS

O honor i awans


Musimy zaryzykowa?
GRZEGORZ LATO, król strzelców M? w 1974 roku

Reprezentacja Polski jeszcze nigdy nie wygra?a z Niemcami. Czy polscy pi?karze s? ju? skazani na pora?k??
Grzegorz Lato: Na pewno nie. Ja wyznaj? nawet zasad?, ?e Polaków nie wolno dra?ni?. W 1973 roku angielska prasa pisa?a, ?e na Wembley przyjecha?y jakie? tam drobne pi?karzyny. Mieli?my dosta? ?eb i to wysoko, a sta?o si? inaczej. Mo?e i dobrze, ?e niemiecka prasa nudzi?a si? w niedziel? i wymy?li?a skandal w naszej reprezentacji. To powinno wyzwoli? w naszych ch?opakach sportow? z?o??.
l W 1974 roku tylko zalane boisko we Frankfurcie uniemo?liwi?o wam pokonanie gospodarzy mistrzostw. Czy nasza obecna kadra ma tak? si???
- Nie mo?na porównywa? tych zespo?ów. Wtedy nikt nas nie zna?, cho? z drugiej strony, jak si? okaza?o, mieli?my w swoim sk?adzie kilka gwiazd. Teraz pi?ka jest bardziej agresywna i oparta na umiej?tno?ci gry zespo?owej. Trzeba wierzy?, ?e nasz sztab szkoleniowy wymy?li na najbli?szy pojedynek jak?? skuteczn? taktyk?.
l Mamy jakie? realne przes?anki, by wierzy? w ?rodowe zwyci?stwo bia?o-czerwonych?
- Dla naszej dru?yny b?dzie to mecz o ?ycie. Je?li przegramy, to opinia publiczna rozliczy ca?? ekip?, a prasa rozjedzie j? jak walec. Ch?opaki nie maj? wyj?cia: musz? zademonstrowa? na boisku wszystkie swoje umiej?tno?ci i zostawi? na murawie maksimum zdrowia. Wtedy, nawet w przypadku pora?ki, b?d? mogli chodzi? z podniesionymi g?owami.
l Jest Pan blisko dru?yny. Czy presja przed pojedynkiem z Niemcami wp?ywa na pi?karzy buduj?co, czy te? destrukcyjnie?
- Mam nadziej?, ?e doda im si? i wigoru. To normalne, ?e jak cz?owiek jest z?y, to chce co? udowodni?.
l Jak pan ocenia reprezentacj? Niemiec?
- Maj? bardzo mocny, dobrze pouk?adany zespó?. ?wietnie prezentuj? si? w grze ofensywnej, ale ju? zdecydowanie s?abiej w obronie. To mo?e by? szansa. Wydaje mi si?, ?e Polakom ?atwiej b?dzie strzeli? gola ni? unikn?? jego straty.
l W jakim nastroju spotkamy si? w czwartek?
- Nie mamy si? ju? gdzie cofn??, musimy zagra? z pewn? doz? ryzyka. Bardzo chcia?bym wierzy?, ?e w ?rod? nasze humory b?d? zdecydowanie lepsze ni? po pierwszym spotkaniu z Ekwadorem.
Dzi?kuj? za rozmow?
Rozmawia?: ROBERT GORBAT,
Korespondencja z Barsinghausen

Jacek BAYER, najlepszy napastnik Jagi, kiedy gra?a w I lidze
Najwa?niejsza obrona
l Jagiellonia staje przed szans? awansu do ekstraklasy. Wierzy Pan w wyeliminowanie Arki Gdynia?
Jacek Bayer: Szanse obu zespo?ów s? równe i nie jest to ?aden huraoptymizm. Nie ma wielkiej ró?nicy w poziomie mi?dzy najs?abszymi dru?ynami ekstraklasy, a czo?ówk? II ligi. Za naszym zespo?em przemawia pozostawanie w rytmie meczowym. Rywale od miesi?ca nie grali meczu o stawk? i na pewno b?dzie to wida? na boisku.
l Jak? taktyk? Pana zdaniem powinni obra? jagiello?czycy?
- Musz? zadba? o obron?. Je?li nie stracimy u siebie bramki, b?dzie to dobry przyczó?ek do ataku w meczu wyjazdowym. Nie zmartwi?bym si? nawet bezbramkowym remisem. Przez 180 minut na pewno b?dziemy mieli kilka okazji, aby strzeli? gola i wierz?, ?e który? z ch?opaków wykorzysta t? szans?.
l Starsi kibice wracaj? pami?ci? do czasów, kiedy Jagiellonia wywalczy?a awans, a pó?niej gra?a na poziomie I ligi. Jak pan porówna tamt? dru?yn? z obecnym sk?adem ?ó?to-czerwonych?
- Nasz zespó? tworzyli prawie sami wychowankowie. Byli?my bardzo z?yci, znali?my si? od dziecka. Teraz graj? w Jadze pi?karze z ró?nych stron Polski. Mam nadziej?, ?e mimo to potrafi? stworzy? dobr? atmosfer? i odda? dla dru?yny ca?e serce. Atutem obecnej ekipy jest do?wiadczenie. Wielu zawodników gra?o ju? w ekstraklasie, nawet reprezentacji Polski. My dopiero uczyli?my si? powa?nego futbolu. Nasz? broni? by? pot??ny g?ód sukcesu i publiczno??. 35 tysi?cy ludzi na trybunach potrafi?o przestraszy? ka?dego rywala.
l Dzi?kuj? za rozmow?.
Rozmawia?: Adam GRUBERSKI



736 |3143 |13517 |10662 |8531 |9596 |16030 |6595 |15240 |12600 |